Sala konferencyjna- metamorfoza biura cz. 2

Kilka miesięcy temu pokazywałam Wam przeprowadzoną przeze mnie metamorfozę biura. Było sporo pracy, napięty budżet, ale finalnie ogromna satysfakcja z tego co udało się dokonać. Ponieważ odbiór projektu był bardzo pozytywny, wiedziałam, że kolejne pomieszczenia także będą należały do mnie:) Tym razem po kilku miesiącach przyszła pora na salę konferencyjną ( 25 m2 ). Tak jak za pierwszym razem zastałam starą, zniszczoną i ciemną wykładzinę dywanową i ściany, które już zdecydowanie należało odświeżyć i rozjaśnić.

Continue Reading

Metamorfoza pokoju dziecięcego.

Od dłuższego czasu wspominałam Wam o metamorfozie w pokoju moich dzieciaków.  Do niedawna pokój o wielkości ok. 9 m2 zajmował syn. Miał swoją przestrzeń do zabawy i wielkie łóżko, które uwielbiał. Gdy jednak pojawiła się młodsza siostra, musieliśmy tę przestrzeń zmodyfikować. Początkowo sądziłam, że do czasu aż córka opuści naszą sypialnię, zrealizujemy nasze plany dotyczące budowy domu i zupełnie nie myślałam, że dzieciaki będą dzieliły pokój. Jednak budowa się przesunęła w czasie, a dokładnie jeszcze się nie zaczęła:) więc zapadła decyzja o stworzeniu im wspólnej przestrzeni. Ponieważ docelowo mamy plan przeprowadzki, stwierdziłam, że większych szaleństw nie będę robiła. Chciałam stworzyć im komfortową i przyjemną przestrzeń z tego co już mieliśmy. Został więc regał i komoda. Łóżko syna, które niedawno kupowaliśmy, niestety musieliśmy rozmontować, bo było ogromne i zajmowała dużo przestrzeni. Ponieważ syn bardzo je lubił, obiecałam mu , że w nowym domu wstawiamy je ponownie, a na razie kupujemy mu łóżko mniejsze ( Ikea- łóżko, które rośnie z dzieckiem). Obyło się także bez malowania. Pokój był malowany 2, 5 roku temu i nie widziałam powodu żeby latać z wałkiem, tym bardziej, że dotychczasowa kolorystyka mi odpowiada i nadal mam słabość do pasków, które są na jednej ścianie:)  Postanowiłam więc trochę poprzestawiać, zmodyfikować to co mamy i sama wykonać kilka drobiazgów do ich pokoju. Zaczęłam od pomalowania łóżeczka córki, które dostała w spadu po bracie i które było już lekko wysłużone klik. Tu podziałałam z farbą Annie Sloan Duck Egg Blue. Był to kolor, które chodził za mną od jakiegoś czasu, więc gdy podjęłam decyzję, że łóżko trzeba przemalować, od razu wiedziałam na jaki kolor padnie. Później pojawiło się kilka dodatków, które także sama stworzyłam,  takich jak skrzynki do przechowywania, worek na zabawki, pegboard, czyli tablica gdzie powiesiłam pojemniki z kredkami, dokupiłam stolik z krzesłami  i stworzyłam kącik wyciszenia:) Na koniec przyszło to co najprzyjemniejsze, czyli dekoracje. I tu powstały klocki z literami, które początkowo miały być dekoracją z imionami dzieci, ale tak się rozpędziłam, że powstał cały alfabet i kilka klocków z radosną twórczością mamy . Teraz część stoi na półce, a część stale jest w obiegu :). Powstały także poduchy i tu pokusiłam się o zrobienie poduchy, która mi się szalenie spodobała i  okazało się, że dzieciakom także przypadła do gustu- poducha supeł w wersji pudrowego różu i wersja XXL dla syna w kolorze -szary melanż, a na łóżko powędrował lekko odświeżony koc, do którego dodałam kolorowe chwosty. Na ścianach w części żeńskiej:) pojawił się biały, koronkowy łapacz snów, a w części męskiej:) proporczyki z białego płótna.  I to chyba byłoby na tyle:) Myślę, że o niczym nie zapomniałam:) 

Continue Reading

Duck Egg Blue i moja metamorfoza łóżeczka.

Ostatnio wspominałam Wam, że zabieram się za ogarnięcie pokoju moich dzieciaków. Poczyniłam małe przygotowania, pozbierałam trochę inspiracji odnośnie sposobów na ogarnięcie chaosu w ich pokoju o których możecie poczytać TU.  Na pierwszy ogień poszedł worek na zabawki, który szalenie mi się spodobał i postanowiłam sama taki worek wykonać klik. Drugie w kolejności były mobilne skrzynki na zabawki. Zakupiłam trzy drewniane skrzynki i pomalowałam je lakierobejcą w odcieniu bieli skandynawskiej. Przykręciłam kółka i skrzynki już jeżdżą z zabawkami. Tak mi się dobrze malowało, że postanowiłam iść za ciosem i odmienić przy okazji tej metamorfozy jeszcze łóżeczko. Z tym zamiarem nosiłam się jeszcze przed urodzeniem córki. Było już lekko wyeksploatowane przez syna i w wielu miejscach poodchodziła biała farba. Ale ponieważ do tematu podchodziłam do jak do jeża, to finalnie łóżko pozostało takie obdrapane. Teraz jednak robiąc zmiany w ich pokoju, stwierdziłam, że nowa dawka koloru jest wskazana, a poza tym już jakiś czas temu napaliłam się na kolor Duck Egg Blue Annie Sloan i  łóżko było idealnym meblem do przetestowania tej farby. Ponieważ to była moja pierwsza przygoda z tymi farbami, przed zamoczeniem pędzla zrobiłam solidny wywiad:)Poczytałam o sposobach malowania, konserwacji i wszystko wydawało się łatwe i przyjemne. Zalecano malowanie pędzlem i zachwycano się śladami jakie pozostawia, co mnie lekko przerażało:)Obawiałam się malowania szczebelków, ale wszystko poszło bardzo sprawnie. A jaki był efekt…? Jestem szalenie zadowolona, kolor bardzo mi się podoba, ale odnośnie samego malowania- pędzel świetnie się sprawdził na szczeblach i we wszelkich zagłębieniach, na bokach natomiast smugi były dla mnie nie do zaakceptowania, więc przejechałam wałkiem i teraz jest o niebo lepiej. Podsumowując-malowanie przebiegło sprawnie, farba świetnie się rozprowadza i nie ma właściwie zapachu, co było dla mnie bardzo ważne. Na koniec całość zabezpieczyłam bezbarwnym woskiem. Tak na świeżo zamieszczam kilka zdjęć łóżeczka, a niedługo pokażę jak się prezentuje na tle całego pokoju.  Dodatkowo załączam skrzynki,które już jeżdżą z zabawkami i rozwiązały problem przesuwania ciężkich koszy wypełnionych resorakami czy klockami.

Continue Reading

Before & after- metamorfoza biura cz. 1 dobiegła końca.

Metamorfoza biura. Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie metamorfozy biura. Powierzchnia biurowa wynosi ok. 120 m2   i składa się z 4 pokoi oraz długiego i wąskiego korytarza. Główna część, czyli pokój zarządu i  recepcja połączona ze stanowiskami pracy dla 4 osób, znajdują się w jednym skrzydle budynku, po drugiej stronie klatki schodowej jest drugi pokój do którego prowadzi wąski korytarz, a ostatnie pomieszczenie znajduje się na zupełnie innym piętrze. Trochę więc jest ta powierzchnia porozrzucana. Dzisiaj pokaże Wam dwa główne pomieszczenia, w których metamorfoza dobiegła końca. W recepcji brakuje jeszcze sofy, ale  na pewno jeszcze ją pokażę.

Continue Reading

Before & after -metamorfoza łazienki tanio. Jak zrobić metamorfozę przy małym budżecie?

Hasło- Przeprowadzka lub remont! Pewnie większość to zna. Dla jednych udręka i koszmar, dla innych możliwość twórczego wyżycia się. Kupujemy Nasze wymarzone, upatrzone mieszkanie i już oczami wyobraźni widzimy, jak będzie wyglądać. Wybieramy płytki,parkiety,kolor ścian, tapety, meble i mnóstwo, mnóstwo rzeczy. Po drodze pojawiają często zupełnie niezaplanowane wydatki. Lista rośnie i koszty o zgrozo też. Ale nie zawsze możemy sobie poszaleć. Co zrobić w sytuacji, gdy kupujemy mieszkanie, które jest dalekie od naszego ideału. Ktoś już tam mieszkał wcześniej,a gusta nasze i poprzednich właścicieli, są delikatnie mówiąc rozbieżne. Budżet mamy ograniczony, a tu trzeba wyremontować każde pomieszczenie. Głównym problemem w takich mieszkaniach jest kuchnia i łazienka. Brzydkie,ponure płytki lub jak to często bywa (sama się o tym przekonałam szukając kilka lat temu mieszkania), poprzedniego właściciela poniosło szaleństwo kolorystyczne. Mnóstwo wściekłych kolorów. Czasami się zastanawiam ile trudu ktoś musiał sobie zadać, żeby takie płytki wyszukać i osiągnąć tak „spektakularny efekt”. A my się pojawiamy i  cały jego trud idzie na marne 😉 W kuchniach często meble też pozostawiają wiele do życzenia. Jak więc wyremontować mieszkanie mając mały budżet?  A jak przeprowadzić metamorfozę łazienki tanio ? Ponieważ ostatnio dostałam zapytanie właśnie dotyczące łazienki, na tym pomieszczeniu chciałabym się dzisiaj skoncentrować. Wskazówki przydadzą się także tym którzy chcą zrobić w swojej łazience mały wiosenny lifting. I wszystko można wykonać własnymi rączkami, bez wyburzania,zrywania płytek,tumanów kurzu  🙂 

Continue Reading