Majówkowy relaks. Ucieczka poza miasto

Udało się Wam uciec poza miasto i zaszyć w jakimś przyjemnym , cichym miejscu w ten długi weekend? Ja właśnie wróciłam z pięknego Parku Mużakowskiego. Piękna, ogromna przestrzeń rozciągająca się po obu stronach Nysy Łużyckiej robi niesamowite wrażenie. Idealne miejsce na rodzinny piknik albo wycieczki rowerowe. Marzy mi się taki mój własny skrawek zielni. Taki jak poniżej byłby idealny. Poranna kawa w takim otoczeniu musi cudownie smakować!

Miłej majówki Wam życzę! Korzystajcie z pięknego słonecznego czasu!

Continue Reading

Szklana ściana ze szprosami. Dekoracja i rozdzielenie przestrzeni.

Dawno mnie nie było. Dzisiaj nawet koleżanka dzwoniła i pytała mnie czy żyję, bo na blogu cicho, na FB cicho 🙂 Ale jestem, żyję, mam się dobrze, ale trochę łapałam wiosny w ostatnich dniach i postanowiłam się odciąć od wszelkich pochłaniaczy czasu. Totalny reset! Zajęłam się w końcu moim balkonem. Przytargałam trochę roślin i muszę przyznać, że od razu przyjemniej jest teraz zerkać w tym kierunku. A jak u Was porządki po zimie? Przesiadujecie już na swoich balkonach, tarasach? Myślę, że za kilka dni pokażę Wam ciekawe balkonowe inspiracje.

Continue Reading

Aranżacja kawalerki na poddaszu

Dzisiaj kolejna inspiracja na zaaranżowanie małej przestrzeni. Tym razem mamy 25 metrów .Kawalerka znajduje się na poddaszu w zabytkowej kamienicy w Sztokholmie . To co typowe dla poddasza to piękne belki sufitowe, które niewątpliwie dodają uroku. Na tej małej przestrzeni, która została zaaranżowana dla jednej osoby, mamy salon z częścią sypialną, małą kuchnię i łazienkę, a także garderobę.  To co mi się tu podoba, to fakt iż pomimo, że sypialnia, salon i jadalnia to jedno pomieszczenie, nie odczuwam tu przytłoczenia. Jasna kolorystyka, lekkie meble i świetne dodatki tworzą wspaniały klimat. A to co najważniejsze i według mnie najtrudniejsze, to wkomponowanie w taki sposób łóżka, aby nie rzucało się za mocno w oczy i nie zdominowało przestrzeni.  Tu się to udało, pomimo iż łóżko jest na wprost wejścia. Jest małe, zgrabne, z ciekawie dobranym zagłówkiem i oczywiście z dobrze dobranymi tkaninami. I te plakaty…Uwielbiam i akceptuję w każdej ilości.

Continue Reading

Kawalerka pełna uroczych elementów.

Muszę przyznać, że już dawno nie oglądałam mieszkania, które mnie tak zauroczyło. Bardzo lubię zaglądać do małych wnętrz, bo uważam, że to sztuka urządzić ciekawie i funkcjonalnie małą przestrzeń. Trzeba naprawdę przysiąść i dokładnie przemyśleć, jak  wydzielić wszystkie niezbędne strefy, stworzyć miejsce do przechowywania, tak aby nie zagracić i nie przytłoczyć niewielkiej powierzchni.  Poniższa kawalerka to kolejne mieszkanie na sprzedaż, które wyłowiłam w mojej ulubionej agencji nieruchomości.  Na powierzchni 35 m wydzielono kuchnię, małą sypialnię, salon z częścią jadalnianą, łazienkę i małą garderobę. Szalenie spodobała mi się dbałość o detale w tym małym wnętrzu. Mnóstwo grafik na ścianach i na ziemi, ustawionych w niby przypadkowy sposób, piękny dywan i jedna z moich ulubionych tapet, czyli jodełka.  Dla miłośników koloru, polecam kuchnię. Mimo iż zabudowa jest biała, to wspaniale ożywiono ją niesamowicie magnetycznymi płytkami i wspaniałymi zielonymi gałkami. No i oczywiście element, który uwielbiam, czyli okna pomiędzy kuchnią, a mała sypialnią. Jak wiadomo, światło dla Skandynawów to niesamowicie istotny element. Tu oprócz funkcji dekoracyjnej, mamy doskonałe doświetlenie kuchni. Dodatkowo na jednej ze ścian pojawia się kolejny element do którego mam słabość, czyli półki. Uwielbiam je w kuchni, a zwłaszcza w małych pomieszczeniach świetnie zdają egzamin. Mamy dodatkowe miejsce do przechowywania, a  całość wygląda bardzo lekko i nie przytłacza  małej przestrzeni . W mieszkaniu udało się także wyodrębnić garderobę- białe drzwi zaraz koło stołu w części jadalnianej.

Continue Reading

Kawalerka z ukrytą sypialnią.

Ostatnio pokazuję same DIY, więc dzisiaj krótki odpoczynek od ” zrób to sama:)” i postanowiłam zobaczyć co ciekawego słychać w skandynawskich agencjach nieruchomości.  Wpadła mi w oko kawalerka o powierzchni 27m2 z ” ukrytą” sypialnią. Często w kawalerkach, które pokazywałam, łóżko stanowiło widoczny element salonu. W tej kawalerce, łóżko zrobiono na podwyższeniu przez co nie rzuca się w oczy, a przestrzeń pod nim przeznaczono na garderobę. Jak wiadomo w tak małym wnętrzu, każde miejsce do przechowywania jest na wagę złota. Tak więc mamy garderobę, a pod schodami stworzono półki z książkami. Mała kuchnia, uroczy mały stolik i dwa fotele (choć ja bym akurat wstawiła małą sofę). Tak więc mamy kuchnię, mini jadalnię, salon i sypialnię. A przy wejściu znajduje się łazienka. Myślę, że tak zaaranżowana przestrzeń zda egzamin w  przypadku singla lub pary . I co Wy na to?

Continue Reading

Wnętrzarskie podróże na długi weekend.

A dzisiaj mam dla Was kolejne wnętrzarskie inspiracje, tym razem prosto z Malmö. Jeszcze przed długim weekendem postanowiłam wejść na stronę mojej ulubionej szwedzkiej agencji nieruchomości i zobaczyć czy pojawiło się coś nowego. I oczywiście się nie zawiodłam:) Wszystkich ofert nie zdążyłam przejrzeć, bo zatrzymałam się na 2-poziomowym apartamencie, który zaraz zobaczycie. Prosty, jasny, ze wspaniałymi drewnianymi, prostymi schodami na piętro oraz z ceglaną kuchnią, czyli elementem do którego niezmiennie mam słabość. W kuchni obowiązkowo drewniane półki. Do tego piękny kaflowy  piec w salonie oraz na piętrze w domowym biurze. Dla tych którzy niezmiennie zachwycają się prostotą, bielą, dechami na podłodze i uwielbiają przenosić się do Skandynawii , zapraszam na miły spacer.

Continue Reading

Złoto i odcienie niebieskiego we wnętrzu.

Dzisiaj mam dla Was kolejne mieszkanie ze szwedzkiej agencji nieruchomości, którą bardzo lubię i często natrafiam tam na wnętrza, które mnie inspirują, w których podpatruję ciekawe rozwiązania, dodatki… Poniższe mieszkanie ma 37 metrów.  To co mi się w nim spodobało, to połączenie do którego mam słabość już od dłuższego czasu, a mianowicie wprowadzenie do biało-szarej bazy odcieni niebieskiego i złota.  Jakiś czas temu, jedna z czytelniczek bloga poprosiła mnie o pomoc w urządzeniu swojego salonu, w którym dominuje biel, szarość i czerń ( pojawia się w aneksie kuchennym). Moją propozycją na ten salon, było wprowadzenie właśnie odcieni niebieskiego i złota, w postaci tkanin, obrazów, ale także w kilku większych elementach, takich jak granatowy fotel czy złoty stolik. Gdy natrafiłam na to mieszkanie na stronie agencji, od razu wiedziałam, że muszę je pokazać właścicielce -Pani Adrianie:) Dodatkowo tekstylia ze zdjęć pochodzą z ostatniej kolekcji H&M, którą  także sobie upodobałam i  zaproponowałam w swoim projekcie 🙂 

Continue Reading

Spacer po mieszkaniu moich przyjaciół.

Dzisiaj chciałam Was zaprosić na spacer po mieszkaniu moich przyjaciół. Karolina i Łukasz kupili to 57 m mieszkanie dwa lata temu. Pomysł na  panujący we wnętrzu styl prowansalski pojawił się od razu, ale mieszkanie urządzali długo. Pieczołowicie dobierali meble i dodatki. Niektóre elementy powstały na zamówienia, inne jak lampy czy lustra zakupili w sieciówkach. Wnętrze budowali bardzo konsekwentnie. Chcieli uzyskać spójną, przemyślaną i ciepłą przestrzeń. I to się im udało. Mimo iż nie jest to styl w którym sama urządzałabym swoje mieszkanie, muszę przyznać, że bardzo dobrze się tam czuję. Jest przytulnie, delikatnie i spokojnie i zdecydowanie można tam wypocząć.

Continue Reading

Detale we wnętrzu, czyli klucz do kompletnej aranżacji.

Urlop minął mi w tempie ekspresowym i muszę przyznać, że odcięłam się od świata totalnie. Wczoraj po długiej przerwie, zajrzałam do blogowej sfery i zaczynam nadrabiać zaległości:) Oczywiście od razu zaczęłam przeglądać stronę jednej z moich ulubionych skandynawskich agencji nieruchomości i znalazłam kilka wnętrz, które wpadły mi w oko. Na początek 66 m mieszkanie, które pokazuje, jak detale budują wnętrze. W ostatnim czasie dostałam kilka maili z prośbą o pomoc w wykończeniu mieszkań. Były już od dłuższego czasu zamieszkałe, miały meble, ale właścicielom nadal „tego czegoś” w mieszkaniu brakowało. Gdy zobaczyłam zdjęcia tych wnętrz, od razu rzuciła mi się w oczy jedna rzecz- brak detali. Zabrakło mi tkanin, kwiatów, drobnych bibelotów, obrazów…, czyli wszystkich tych elementów, które sprawiają, że wnętrze jest kompletne, przytulne, takie do którego wracamy z przyjemnością. Poniższe mieszkanie to przykład dbałości właśnie o detale, o których często zapominamy, albo po prostu po zakupie mebli totalnie brak nam pomysłu na to co dalej. Dla tych, którzy mają taki problem polecam wędrówkę po tym wnętrzu. Niby nic odkrywczego, ale pokazuje jak kilkoma prostymi zabiegami zadbać o przytulność i udomowienie czterech ścian. A co tu mamy? W salonie na ścianach brak pustki- plakaty,to element który ciekawie ożywi wnętrze, dalej poduchy, które uwielbiam i akceptuję w każdej ilości:), kwiaty, czyli zielony element, którego nie może zabraknąć. Wchodząc do sypialni,mimo szarości panującej w tym pomieszczeniu, wcale nie czuję tu chłodu . Łóżko jest wypełnione tkaninami, ciekawy zagłówek, dodatkowo ściany, gdzie wyeksponowano lustro i wieszak, który pełni tu świetną funkcję dekoracyjną. Kosz prezentuje się na nim fantastycznie! Idąc dalej wchodzimy do kuchni, a tam na ścianie pojawia się wieszak, niby nic wielkiego, kawałek kija wiszącego na ścianie, ale jak ciekawie wygląda w towarzystwie roślin.

Continue Reading

Meble z duszą w starym drewnianym domu.

Apartament znajduje się w starym drewnianym domu w Sörhaga, niedaleko Göteborga. Jest tam wiele oryginalnych elementów  – drzwi, podłogi, okna,  grzejniki, szafki ścienne, pochodzące z 1928 roku. Bardzo lubię takie wnętrza w których zachowano ducha danego miejsca, gdzie połączono nowe wyposażenie ze starymi przedmiotami.  We wnętrzu szczególnie zauroczyła mnie kuchnia. Bardzo lubię ocieplenie pomieszczeń drewnem. Spójrzcie tylko na ten stół z małą szufladką i drewnianą witrynę ze zdobieniem ! 

Continue Reading