Moodboard – sypialnia w trakcie metamorfozy.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać jaki mam pomysł na metamorfozę sypialni mojej koleżanki Agnieszki. Kilka lat temu wprowadziła się do swojego nowego domu i powolutku go urządzała. Od samego początku nie miała pomysłu na swoją sypialnię. Sypialnia jest duża- ma ok. 26m2.  I ta przestrzeń ją przerosła. Kupiła łóżko, szafki nocne i komodę i stwierdziła, że właściwie nie ma pomysłu co dalej. Wszystkie meble są w odcieniu bardzo ciemnego brązu, do tego beżowe ściany i beżowe  lampy. Wszystko zlewa się ze sobą, tworząc nudne wnętrze. Agnieszka chcąc jeszcze ratować swoją sypialnię, dokupiła ogromny szezlong, też w odcieniach brązu:) Stwierdziła, że im więcej mebli, tym sypialnia nie będzie tak przeraźliwie pusta i stanie się bardziej przytulna. Oczywiście nic bardziej mylnego. Mogłaby tak dalej opróżniać sklep meblowy, a efektu by nie osiągnęła. Zapomniała bowiem zupełnie o dodatkach, miękkich tkaninach, dywanach, które ocieplą to wnętrze i  sprawią, że będzie kompletne.

A więc jaki plan? Metamorfoza miała się odbyć bez większych remontów i bez szaleństw finansowych. I tak na początek zdecydowałyśmy o przemalowaniu ścian. Teraz pojawi się delikatna szarość. Na jednej ze ścian (tuż za łóżkiem) jest położona tapeta, także w odcieniach beżu, ze złotem i jej nie będziemy ruszały. Wszystkie meble także muszą pozostać. Postanowiłam więc skoncentrować się na rozjaśnieniu tego wnętrza poprzez dodatki. Pojawi się więc biel, szarość i w akcentach- złoto, zieleń i żółć. Po wejściu do sypialni od razu rzuca się w oczy duże okno, które do tej pory „zdobiła” delikatna firana, która była zupełnie niewidoczna. Teraz jej miejsce zajmą ciężkie zasłony w odcieniu złamanej bieli. Na podłodze pojawi się duży, miękki dywan w odcieniach bieli i szarości. Jedna ze ścian, które do tej pory świeciły pustkami, zapełni się mixem luster w złotych ramach. Aga już zaczęła je kompletować. Myślę, że po wizycie na targu staroci, gdzie się wybiera w poszukiwaniu kolejnych zdobyczy, wzbogacimy ścianę o kilka oryginalnych luster. Komoda, która także była niewykorzystana, teraz zapełni się wazonami, lampionami i ramkami. Ponieważ chciałam wprowadzić jeszcze jakiś energetyczny kolor, zdecydowałam się na żółty podnóżek. Dokładnie podnóżek Strandmon z Ikei, który został już zakupiony i posłuży jako mały stolik przy szezlongu.  Lampy także musimy wymienić. I tak w części z szezlongiem będzie wisiał biały żyrandol, a w części z łóżkiem, wymienimy beżowo- złote kinkiety na biało-złote i do tego pojawią się białe lampki nocne. Na łóżku poszalejemy z tkaninami. Pojawi się narzuta w odcieniach złamanej bieli na którą obecnie polujemy, miękkie koce i dużo poduszek w odcieniach złota, żółci i zieleni. Do tego jeszcze kosze z trawy, do przechowywania tych wszystkich różności.

Dzisiaj przygotowałam tablicę inspiracji, która przybliży Wam choć trochę jaki mam zamysł, a w kolejnym poście pokażę Wam wizualizację sypialni. Wizualizację musiałam stworzyć, ponieważ moodboard za bardzo nie zobrazował mojej koleżance tej sypialni. Stwierdziła, że wyobraźni jej brak i musi mieć wszystko dokładnie rozrysowane, czyli dokładnie gdzie dywan, gdzie lustro,gdzie lampa itp. Więc zabrałam się do pracy i tworzę specjalnie dla niej jej przyszłą sypialnię:)

moodboard sypialnia

Moodboard Prosto z wnętrza

Może również Cię zainteresować

4 komentarze

  1. Tak, zdjęcia wszechobecnego beżu na pewno dodam jak nastąpi finał zmian:) Choć może choć jedno uda mi się zamieścić , jak pokażę wizualizację.Tak na zachętę do śledzenia metamorfozy:) Wszystko jest teraz powoli kompletowane, myślę ze na wakacjach sypialnia zostanie pomalowana i może we wrześniu będę mogła prezentować efekty. Pozdrawiam 🙂

  2. zamysł fajny. Lubię złoto więc ciekawa jestem efektu. Ten szezlong i meble jak dla mnie za ciężkie. Nie lubię takich kolorów, a zwłaszcza w sypialni. Nie lubię jak ktoś ogólnie wstawia sobie w meiszkaniu gotowe zestawy mebli, czyli cały zestaw łóżko,szafki i jeszcze komoda czy szafa w jednym kształcie i kolorze. Nudy! Wolę mix mebli. Pozdrawiam ps. i zdjęcie przed mile widziane:)

    1. Na meble które są umieszczone w projekcie nie miałam wpływu, gdyż zostały już zakupione przez właścicieli w momencie przeprowadzki. Moim zadaniem jest rozjaśnienie i ocieplenie tego wnętrza za pomocą dodatków i stworzenie przyjemnego i ciekawego miejsca bez szaleństw finansowych. Myślę, że meble, które zastałam nam w tym nie przeszkodzą:) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.