DIY-tutorial . Jak zrobić koc z wełny czesankowej- chunky arm knit blanket

Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój nowy nabytek, czyli koc z wełny czesankowej.  Wpadłam na te grube, plecione koce zupełnie przypadkiem, jakiś czas temu przeglądając skarbnicę inspiracji, czyli pinterest.  Nie ma co ukrywać, że była to miłość od pierwszego wejrzenia:) Pokazywałam Wam już te koce TU, kiedy z początkiem jesieni pisałam o otulaniu i moich ciepłych propozycjach na zbliżające się chłody.  Krążyłam wokół tematu dosyć długo, szukałam tutoriali, które będą przejrzyście pokazywały, jak taki koc wykonać i dosyć sporo poczytałam o wełnie czesankowej. Początkowo wpadłam na filmy pokazujące wykonanie koca na drutach ( gigantycznych drutach), bo jak zaraz zobaczycie włóczka ta jest pokaźnych rozmiarów. To mnie lekko przeraziło i zniechęciło, ale okazało się, że koc można także wykonać przy użyciu rąk. Ta opcja była do przyjęcia, więc zgłębiałam temat dalej. W końcu znalazłam film pokazujący w bardzo przystępny sposób, jak taki koc stworzyć. Ale… postanowiłam dokonać małej modyfikacji. Chciałam uzyskać mocno zbity splot. Koc miał mi służyć  jako narzuta na łóżko. Wykonałam więc zgodnie  z filmem instruktażowym kilka próbek, zanim uzyskałam pożądany splot. Postanowiłam finalnie stworzyć swój tutorial, w którym pokażę Wam jak powstawał mój koc.

koc z wełny czesankowej2

koc z wełny czesankowej_koc ręcznie pleciony_arm knitting blanket5

koc z wełny czesankowej_koc jasno szary

A teraz do konkretów!:)

Kilka słów o samej włóczce.

Co to jest właściwie wełna czesankowa ? 

Ponieważ nigdy z wełną nie miałam do czynienia (mowa tu o robótkach ręcznych, a nie o noszeniu ubrań wełnianych:),  musiałam się trochę dokształcić w tym temacie i poszukać wyjaśnienia, co to tak naprawdę jest ta wełna czesankowa . Jasne i klarowne wyjaśnienie w końcu znalazłam i Wam także je napiszę, gdyby ktoś, tak jak ja nie spotkał się z tym terminem wcześniej. A więc w skrócie  -każda owca może mieć zarówno długie jak i krótkie włosy. Włókna wełny czesankowej są przed przędzeniem czesane szczotkami . Po uczesaniu są ułożone  równolegle do siebie. W ten sposób usuwa się także krótkie włókna.  W rezultacie powstaje przędza z długich włókien, która  jest bardzo regularna i gładka.

Co potrzebujecie do wykonania koca z wełny czesankowej i ile ta przyjemność kosztuje?

Mój koc powstał z czesanki hiszpańskiej o grubości 25-28 mikronów. Jeśli nie dotykaliście takiej wełny, to muszę Wam powiedzieć, że jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku. I tu było moje zaskoczenie (pozytywne:), bo obawiałam się, że jednak koc będzie lekko gryzący . Wełnę można obecnie kupić w wielu sklepach i na aukcjach. Trzeba pośledzić i porównać ceny. Ja zakupiłam 4 kg wełny ( ilość ta jest w jednym wielkim motku) i zapłaciłam 248 zł ( 62 zł za 1 kg). Widziałam na kilku aukcjach wełnę tańszą, ale nie było koloru na który polowałam, czyli jasny szary.

Jeśli chodzi o wydajność takiej wełny, to z informacji na stronach sklepów sprzedających włóczkę, wynika iż na 1m kw koca potrzebujecie 2 kg wełny. Ale oczywiście wszystko zależy także od splotu jakim koc planujecie wykonać. Ja chciałam, aby mój koc miał ciasno splecione „oczka”, żeby był zbity, w związku z czym, przy tak ciasnym splocie zużyłam więcej wełny, niż gdybym zrobiła splot luźniejszy. Możecie poszperać w internecie i zobaczyć dla porównania, jak wygląda taki koc z luźniejszym splotem. Koc taki jest bardziej ” lejący” i zapewne bardziej się sprawdzi przy owijaniu się i „kokonowaniu” w długie zimowe wieczory. Choć muszę przyznać, że mój także sprawdzałam, choćby teraz (pisząc Wam ten post mój nowy kocyk otula mi nogi i świetnie grzeje:) Jest zbyt mały żebym  mogła się nim cała owinąć, ale do przykrycia nóg jest wystarczający.  W planach mam wykonanie jeszcze jednego koca ( także z 4 kg), ale już o splocie luźniejszym. Mój koc ma wymiary 150x100cm.

koc z wełny czesankowej

Gdy obrócicie koc na drugą stronę, zobaczycie równie ciekawy wzór. Szczerze powiem, że podczas robienia zdjęć, dłużej przyglądałam się właśnie drugiej stronie i muszę przyznać, że robi na mnie także duże wrażenie.

koc z wełny czesankowej_koc ręcznie pleciony_arm knitting blanket8

koc z wełny czesankowej_koc ręcznie pleciony_arm knitting blanket9

Ponieważ czytałam wiele opinii o kocach z wełny czesankowej zarówno pozytywnych, jak i negatywnych postanowiłam napisać dlaczego się zdecydowałam na taki koc i czy ma on jakieś wady (choć jeśli ktoś się już interesował tematem zapewne doskonale wie:)

A więc z racji tego, iż mam bzika na punkcie wnętrz, dekoracji, wszelakich dodatków, które mnie na co dzień otaczają, lubię śledzić wszelkie nowinki i je oceniać. Często jednak jest tak, że  sporo czytam, śledzę aranżacje, ale zanim coś kupię musi minąć  naprawdę sporo czasu.  Daleka jestem od zakupów typu „must have”, czyli sezonowych hitów. Tak tak, dokładnie tak jest . W moim słowniku nie ma miejsca na takie słowo:)  Po prostu kupuję to co mi się podoba, to co mi wpadnie w oko, a nie to co jest aktualnie na” tapecie”. Więc dlaczego zdecydowałam się na koc, który jak ostatnio zobaczyłam bardzo często przewija się na blogach? Bo uwielbiam wszelkie materiały, które ocieplają wnętrze. Niejednokrotnie pisałam o poduszkach, które uwielbiam, często zmieniam i wg niektórych mam ich w nadmiarze:) Kocy także posiadam sporą ilość, ale brakowało mi takiego grubego, ciężkiego…więc gdy wpadłam na zdjecia tego koca, czami wyobraźni widziałam go już na moim łóżku. Gruby, ciężki, z pięknym splotem. Sami więc rozumiecie, że nie było wyjścia:) A że mogłam go zrobić sama i zaoszczędzić, to zadecydowało, że koc będzie w moim posiadaniu:)! Myślę, że wielu rzeczy mogę sobie odmówić, ale do takich elementów wystroju wnętrza, mam zdecydowanie słabość! Zresztą lada dzień moje urodziny, więc zrobiłam sobie prezent:)

A jakie są więc wady?

  • koc jest ciężki, masywny więc nie wszystkim na pewno będzie to odpowiadać ( wystarczy zobaczyć ile kg wełny zużyłam na ten koc, żeby ocenić, czy będziemy się czuli komfortowo pod taką ilością wełny)
  • druga kwestia to filcowanie koca- wełna czesankowa służy do filcowania, więc przy intensywnym użytkowaniu możemy się spodziewać właśnie takiego efektu-pojawią się charakterystyczne kuleczki
  • na koniec pojawia się kwestia prania. Tu mamy wskazanie do czyszczenia chemicznego!

Mam nadzieję, że dla tych którzy zdecydują się na wykonanie koca, materiał będzie pomocny.

Jeśli macie ochotę to podzielcie się swoimi odczuciami co do tego typu dodatków do wnętrza, a jeśli zdecydujecie się na wykonanie takiego koca koniecznie podzielcie się zdjęciami!

Dzisiaj u mnie zimnica, więc pozdrawiam Was spod ciepłego koca:)

Karolina

Może również Cię zainteresować

34 komentarze

  1. Boski! Uwielbiam takie grubaśne sploty! Widziałam jakis czas temu w TVN jak blogerki robiły taki koc i wtedy pierwszy raz się z tym spotkałam.Wygląda świetnie!!! pozdrawiam:)

  2. Ten koc jest niesamowity. Też mam w planach żeby taki zrobić. Ale najpierw zakup materaca. Dlatego szukam inspiracji na takich blogach w takich ofertach jak ta tempur materace Zależy mi, żeby materac szybko nie stracił na swojej twardości i nie wpijał się w plecy. Mam nadzieję, że szybko uda mi się coś wybrać. Pozdrawiam!

  3. Cudo, cudo, cudo! Karola wiesz, że następny dla mnie!:) nie mogę się jeszcze zdecydować na kolor, ale szukam, myślę i dam znać. Buziaki pozdrawiam kochana i ściskam:)

  4. Właśnie ta waga mnie zastanawia. Chociaż gdybym miała taki koc, ale większy, o luźniejszym splocie, to pewnie byłby miły, cieplutki ciężar. Zwłaszcza gdy pada nieprzyjemny deszcz ze śniegiem, jak przez ostatnie dni 🙂

  5. Niesamowicie spodobały mi się te koce, kiedy po prostu zawładnęły zdjęciami na Instagramie, ALE… Najpierw byłam zakochana i wręcz gotowa zrobić taki sam, jednak kiedy właśnie uświadomiłam sobie ile kilogramów wełny jest na niego potrzebny, a co za tym, jaki jest jego ciężar to trochę odechciało mi się… Przy okazji właśnie pomyślałam o sposobie prania… To dobiło mnie i zostałam przy podziwianiu tych koców na zdjęciach 😉

    1. Tak to prawda, że jest kilka ale… ale ja wychodzę z założenia, że pojawiają się właśnie czasem zachcianki, które chcemy sobie zafundować. I ta właśnie taka była, a dla mnie osobiście wady o których pisałam w poście i które poruszasz nie są wadami. Waga mi nie przeszkadza, a co do prania to płaszcze także noszę do czyszczenia, dlaczego więc koca mam nie zanieść. pozdrawiam ciepło

  6. Piękny koc! Także uwielbiam ciężkie materiały, tkaniny , więc dla mnie koc boski. Waga cóż jeśli chcemy duży koc o takim splocie to wagi nie przeskoczymy, a co do prania to jestem zdania, ,ze rzeczywiście dla niektórych może to być problem, ale przecież na Boga kupujemy płaszcze, sukienki,faceci garnitury, których do pralki nie wrzucamy, tylko pędzimy do pralni. Czasem trzeba zapłacić pewną cenę za posiadanie rzeczy pięknych, unikatowych, ręcznie robionych ! Kropka:) pozdrawiam ciepło

  7. Dzięki za tutorial! Wszystkie filmiki na jakie wpadalam pokazywały zaplatanie na ręce pierwszej części. Ręki by mi nie starczyło:) pozdrawiam

  8. A ja tak poza tematem:) co to za gałki te białe . Chce zmienić w ciemnej komodzie i nie wpadłam żeby dać białe , a u Ciebie wyglądają swietnie! A koc cudo!!!pozdraawiam

    1. Niedługo pokażę całość. Trochę z tym zwlekam, ale ostatnio ciągle coś mi wypada, a chciałabym jakieś porządne zdjęcia umieścić,a nie wieczorową porą robione:) Pozdrawiam

    1. Dziękuję:) Ja się wciągnęłam w to zaplatanie:) Niesamowicie mnie to relaksowało:) A też na początku kilka razy po zrobieniu kawałka rozplątywałam, aż w końcu uzyskałam splot który mnie zadowolił:) Pozdrawiam cieplutko

  9. Hej przepiękny koc ja mam pytanie na ktorej stronie internetowej kupiłaś wełnę ponieważ ceny jej są zawrotne ja potrzebuję 11kg więc każda złotówka jest ważna żeby nie przepłacać proszę o pomoc w tej sprawie mnie interesuje kolor szary taki jak twój dziękuję bardzo za pomoc .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.