Detale we wnętrzu, czyli klucz do kompletnej aranżacji.

Urlop minął mi w tempie ekspresowym i muszę przyznać, że odcięłam się od świata totalnie. Wczoraj po długiej przerwie, zajrzałam do blogowej sfery i zaczynam nadrabiać zaległości:) Oczywiście od razu zaczęłam przeglądać stronę jednej z moich ulubionych skandynawskich agencji nieruchomości i znalazłam kilka wnętrz, które wpadły mi w oko. Na początek 66 m mieszkanie, które pokazuje, jak detale budują wnętrze. W ostatnim czasie dostałam kilka maili z prośbą o pomoc w wykończeniu mieszkań. Były już od dłuższego czasu zamieszkałe, miały meble, ale właścicielom nadal „tego czegoś” w mieszkaniu brakowało. Gdy zobaczyłam zdjęcia tych wnętrz, od razu rzuciła mi się w oczy jedna rzecz- brak detali. Zabrakło mi tkanin, kwiatów, drobnych bibelotów, obrazów…, czyli wszystkich tych elementów, które sprawiają, że wnętrze jest kompletne, przytulne, takie do którego wracamy z przyjemnością. Poniższe mieszkanie to przykład dbałości właśnie o detale, o których często zapominamy, albo po prostu po zakupie mebli totalnie brak nam pomysłu na to co dalej. Dla tych, którzy mają taki problem polecam wędrówkę po tym wnętrzu. Niby nic odkrywczego, ale pokazuje jak kilkoma prostymi zabiegami zadbać o przytulność i udomowienie czterech ścian. A co tu mamy? W salonie na ścianach brak pustki- plakaty,to element który ciekawie ożywi wnętrze, dalej poduchy, które uwielbiam i akceptuję w każdej ilości:), kwiaty, czyli zielony element, którego nie może zabraknąć. Wchodząc do sypialni,mimo szarości panującej w tym pomieszczeniu, wcale nie czuję tu chłodu . Łóżko jest wypełnione tkaninami, ciekawy zagłówek, dodatkowo ściany, gdzie wyeksponowano lustro i wieszak, który pełni tu świetną funkcję dekoracyjną. Kosz prezentuje się na nim fantastycznie! Idąc dalej wchodzimy do kuchni, a tam na ścianie pojawia się wieszak, niby nic wielkiego, kawałek kija wiszącego na ścianie, ale jak ciekawie wygląda w towarzystwie roślin.

A jak wyglądają Wasze wnętrza? Jakie elementy wprowadziliście, żeby udomowić Waszą przestrzeń?

 

aranżacja salonu1

detale we wnetrzu

aranżacja salonu2

detale we wnetrzu

detale we wnetrzu

aranżacja sypialni1

aranżacja sypialni

<img class="aligncenter size-full wp-image-3771" src="http://www.prostozwnetrza.pl/wp-content/uploads/2016/09/kuchnia-w-szarościach.jpg" alt="kuchnia w szarościach" width="1250" height="833" srcset="http://www.prostozwnetrza.pl/wp-content/uploads/2016/09/kuchnia-w-szarościach.jpg 1250w, http://www.prostozwnetrza.pl/wp-content/uploads/2016/09/kuchnia-w-szarościach-300×200 acheter cialis.jpg 300w, http://www.prostozwnetrza.pl/wp-content/uploads/2016/09/kuchnia-w-szarościach-768×512.jpg 768w, http://www.prostozwnetrza.pl/wp-content/uploads/2016/09/kuchnia-w-szarościach-1024×682.jpg 1024w” sizes=”(max-width: 1250px) 100vw, 1250px” />

kuchnia w szarościach 1

kuchnia w bieli

biel w kuchni

aranżacja wnętrza w szarościach

aranżacja kuchni

aranżacja balkonu1

aranżacja balkonu

Dziękuję Erik Olsson za udostępnienie zdjęć

Może również Cię zainteresować

12 komentarzy

  1. Bardzo podoba mi się aranżacja balkoniku – to wymieszanie mebli nie od kompletu, ale w jednym stylu, po prostu super. Taka „surowość” pozwala na swobodne kombinowanie z dodatkami (z kolorowymi również wyglądałoby to świetnie, tak myślę). Kuchnię już gdzieś na Pintereście widziałam… 😀 Taka, można powiedzieć, w stylu, który podoba się teraz (chyba) każdemu (a już na pewno nie będzie drażniła lub powodowała myśli „to i to bym wymieniła”). W pokojach trochę pusto, ale tak jak mówisz, nie czuć tu chłodu, jest całkiem przytulnie (urocza sypialnia). Brakuje mi trochę rzutu tego mieszkanka, jakoś łatwiej byłoby mi sobie to wszystko wyobrazić naprawdę:)

    Serdeczności!

    1. Ja już bym nic do pokoi nie dodawała. Lubię przytulności i dodatki, ale nie lubię przeładowania i uczucia przepełnienie przestrzeni. Pozdrawiam ciepło:)

  2. Sypialnia jest cudowna! I chyba to jest moje ulubione miejsce w tym mieszkaniu. Bardzo ładne, neutralne kolory, rośliny, których moim zdaniem nie powinno nigdy zabraknąć w domu, no i tekstylia 🙂 Uwielbiam jak jest duużo poduszek, od razu jakoś tak przytulniej. Nawet z „niechlujnie” rzuconą narzutą czy kocem na łóżko.
    W salonie moją szczególną uwagę przykuła korkowa(?) ławaprzy lustrze, wygląda naprawdę świetnie :-))

    Pozdrawiam, Weronika

    1. Ja uwielbiam takie „ubranie”łóżka! Poduchy, narzuta to podstawa! A korkowa ławka jest świetna. Teraz zresztą korek wraca do łask i muszę przyznać , że się cieszę, bo zawsze lubiłam ten materiał. Pozdrawiam

  3. Przywiązuje dużą wagę do detali, najlepiej barwnych i na śnieżnobiałym tle 😀 O tak poduchy, poduszki i poduszeczki też 😀
    Super to mieszkanie, choć ja musnęłabym je…oczywiście kolorami 😉

    Miłego dnia,
    Dominika

  4. Styl skandynawski charakteryzuje się minimalizmem i prostotą. Doskonale wyglądają w nim meble proste z odpowiednią doza wypelniaczy przestrzeni jak kwiaty, obrazki i świeczki. W 100% zgadzam się z Tobą, że wieszak w kuchni jest strzałem w 10! Nie wiem jak Ciebie ale mnie natchnęło to do rearanżancji mojej kuchni.Może mogłabyś napisać coś o łazienkach? Z ogromną przyjemnością przeczytałabym taki wpis.
    pozdrawiam

    1. Cieszę się, ze wpis Cię zainspirował. A co do łazienek, to noszę się z zamiarem napisanie o nich, bo rzeczywiscie są zaniedbane na moim blogu. Już jakiś czas temu zaobserwowałam, że nie poświęcam im czasu i pora to nadrobić:) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.